Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. Ciągłość i zmiana

red. Tomasz Słomka, red. Anna Materska-Sosnowska

Dom wydawniczy Elipsa, 2012
Stron: 340
Dział:
ISBN: 9788371519369

 

red. Tomasz Słomka, red. Anna Materska-Sosnowska

Dom wydawniczy Elipsa, 2012

Dział:

Stron: 340

ISBN: 9788371519369

 „[...] książkę pod redakcją naukową Tomasza Słomki i Anny Materskiej--Sosnowskiej uważam za ciekawy i ważny (a zatem ze wszech miar godny publikacji) wkład w dyskusję naukową o obecnym i potencjalnym stanie porządku konstytucyjnego, z perspektywy piętnastu lat obowiązywania Konstytucji RP (a czasem, w świetle niektórych artykułów, całego dorobku III Rzeczypospolitej). Atutem publikacji jest uwzględnienie zarówno spojrzenia politologicznego, jak i prawniczego w analizie tego szerokiego pola badawczego, jakim jest rzeczony porządek konstytucyjny".

 
Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Bogumiła Szmulika
 
„Czy polska konstytucja z 1997 r. reprezentuje „to co najlepsze"? Czy przez piętnaście lat obowiązywania stała się ona „tarczą i katechizmem" obywateli? Czy powołuje i umożliwia w praktyce realizację rządów efektywnych i umiarkowanych? Niniejsza książka stanowi - niedoskonałą zapewne -próbę odpowiedzi na te i inne pytania, dotyczące przyjętej piętnaście lat temu ustawy zasadniczej III Rzeczypospolitej. Bez wątpienia należy ona do najstabilniejszych polskich konstytucji. Na tę stabilność patrzeć można w zasadzie z trzech perspektyw. Pierwsza z nich jest właściwie stwierdzeniem stanu faktycznego: ustawa zasadnicza została znowelizowana tylko dwa razy (w 2006 i 2009 r.), a zmiany te dotyczyły w istocie kwestii drugorzędnych ustrojowo. Druga perspektywa ujmowałaby problem braku kompromisu konstytucyjnego - a zatem rozbieżności w koncepcjach zmiany konstytucji, reprezentowane przez poszczególne ugrupowania polityczne są na tyle wielkie, by uniemożliwiać nowelizacje ustawy zasadniczej (brak kwalifikowanej większości sejmowej). W tym wypadku przejaw stabilności ma w istocie charakter negatywny. Po trzecie w końcu - nie widać społecznego zapotrzebowania i przyzwolenia na zmianę konstytucji; dyskusje tego typu mają charakter marginalny i odbywają się raczej w kręgach polityczno-eksperckich".
 
Z wprowadzenia