Wyszukiwanie:


[ zaawansowane ]
 



Newsletter:
Twój email:*
 


Udostępnij
 
Tytuł sztuki Handkego nawiązuje do znanej w niemieckim kręgu językowym ballady George;a Schwaba o jeźdzcu, który śmiało przejechał po cienkiej skorupie lodu na Jeziorze Bodeńskim i upadł martwy w chwili, kiedy zdał sobie sprawę z tego czego dokonał. Do takiej cienkiej skorupy lodu porównuje Handke relacje między nami a szeroko rozumianym językiem. Jedynie język pozwala nam dzięki zaimkowi "ja" określić naszą tożsamość i jedynie język umożliwia dzięki gromadzonej w postaci schematów wyobrażeniowych, skryptów działań i zachowań, tec. Orientację w przestrzeni i w świecie, pozwala nawiązać kontakt z innymi, odczytać intencje i sensy ich zachowań. Jest uprzedni w stosunu do percepcji, choć tak łatwo przekształca sięw somnambulizm nawyku. I tylko bezmyślne poddanie się władzy językowych i wyobrażeniowych automatyzmów pozwala traktować tę cienką skorupę jak stały i pewny grunt. I tylko codzienne zapomnienie o kruchości tych podstaw naszej rozumnej egzystencji pozwala sprawnie myśleć, komunikować się i działać. Aby tę zależność w całej jej ambiwalencji unaocznić, Handke posłużył się rozwiązaniem, które opisał w jednym ze swoich wcześniejszych esejów, porównując drogi rozwoju teatru i filmu. Wspomina w nim najpierw o utraconej szansie filmu. Ten artystyczny dziś jak każda inna dziedzina sztuki środek wyrazu stwarzał kiedyś nadzieję na to, że umożliwi pochwycenie i rejestracje autentycznego obrazu przedmiotów, zachowań i ludzkich działań w takim trybie i tempie, w jakim się one realnie dzieją. Teraz tę szansę Handke dostzrega przed wspóczesnym mu teatrem.

Książki wydane w ramach serii:

 

Wydania drukowane





(c) Księgarnia Akademicka